Problemy z niemieckim przewoźnikiem? Odszkodowanie tylko na drodze sądowej!

W czerwcu leciałem najsłynniejszą (ostatnio) linią lotniczą Europy, ś.p. Air Berlinem, z Berlina do Krakowa. Leciałem, a w zasadzie miałem lecieć, bo dostałem denied boarding (ze względu na overbooking; proszę bez sugestii o niewłaściwym zachowaniu lub przemycie! :>).

Odbyłem w związku z tym klasyczną ścieżkę mającą na celu pozyskanie dwieście pisiąt ojro odszkodowania, ale sprawa rozbiła się o plajtę Air Berlina i niefrasobliwość niemieckiego odpowiednika Urzędu Regulacji Lotnictwa. Niemnaszki mają to tak ustawione, że jeśli nie pożalisz się sądowi niemieckiemu to pieniędzy na pewno nie odzyskasz.

Na szczęście — co miłe i godne odnotowania — postawa ULC w Polsce była godna podziwu.

Continue reading „Problemy z niemieckim przewoźnikiem? Odszkodowanie tylko na drodze sądowej!”

Czego nie zobaczysz lecąc Boeingiem 777

„Pożyczyłem” sobie kilka fotografii wrzuconych przez jednego z użytkowników Autokącika.

Pracuje on jako serwisant w firmie serwisującej duże samoloty i wrzucił parę fotek z kokpitu Boeinga 777, jego bebechów elektroniczno-elektrycznych, silnika itp. Postanowiłem skopiować je tutaj i udostępnić — za zgodą autora.

Zdjęcia nie są oryginalne — mają usunięte znaki rozpoznawcze (rejestracje, kody itp).

Continue reading „Czego nie zobaczysz lecąc Boeingiem 777”